WSZYSTKIE AKTUALNOŚCI

Hubert Lipka: Posiadanie akademii partnerskich jest bardzo korzystne dla nas, ale też dla drugiej strony [ROZMOWA]

środa, 29/07/2026

– Prezes Kalisz, kiedy tworzył Akademię Stali Rzeszów bardzo mocno podkreślał i zachęcał do tego, żeby to był projekt społeczny, nie tylko skupiający się na ludziach wewnątrz naszej organizacji, ale wychodzący szerzej. I ja bardzo podobnie podchodzę do projektu klubów partnerskich – powiedział trener Hubert Lipka, trener w Akademii Stali Rzeszów, odpowiedzialny również za współpracę z akademiami partnerskimi.

Jak układała się się współpraca z naszymi akademiami partnerskimi w ostatnim sezonie?

Za nami bardzo intensywny sezon, ze względu na to, że trzeba było utrzymywać bieżący kontakt i poruszać wszystkie sprawy związane z obecnymi partnerami, ale również prowadzić rozmowy z potencjalnymi nowymi partnerami, które w następnej kolejności dochodziły do finalizacji. No i oczywiście wypełniałem codzienne obowiązki w roli trenera przy rocznikach U-13 i U-14. Działo się więc naprawdę sporo.

Jak w praktyce wygląda ta komunikacja właśnie z innymi klubami, żeby to przynosiło pożądane efekty?

Jedną z podstawowych zasad, jeżeli chodzi o komunikację, jest wytypowanie ze strony klubu partnerskiego jednej osoby do kontaktu ze mną. Ta wskazana osoba zapoczątkowuje wszystkie tematy. Dzięki temu nie błądzimy, jest zminimalizowane ryzyko, że coś pominiemy, że będą jakieś nieścisłości, bo nie ma wielu osób po drugiej stronie biorących w tym udział. No i tu muszę podkreślić, że bardzo się cieszę ze sposobu, w jaki rozwiązujemy jakieś sporne sytuacje, a takie również mieliśmy. Dzięki temu, że ta komunikacja jest ciągle z tymi samymi osobami, a po stronie Stali Rzeszów jestem ja, spowodowało to, że wszystkie strony chciały rozwiązania problemu.

Jakie przede wszystkim są korzyści dla Stali Rzeszów z posiadania akademii partnerskich?

Prezes Kalisz, kiedy tworzył Akademię Stali Rzeszów bardzo mocno podkreślał i zachęcał do tego, żeby to był projekt społeczny, nie tylko skupiający się na ludziach wewnątrz naszej organizacji, ale wychodzący szerzej. I ja bardzo podobnie podchodzę do projektu klubów partnerskich. Sam kontakt z tymi osobami, często pracującymi w mniejszych ośrodkach, jest bardzo cenny. Oni dają swoje spostrzeżenia, a naszym nadrzędnym działaniem jest wsparcie ich po to, żeby oni rośli zarówno w siłę ilościową, jak i jakościową. Więc wszystkie te rozmowy są naprawdę bardzo korzystne dla obu stron. My możemy się podzielić swoim doświadczeniem, oni dają swoje uwagi ze swoich środowisk. Kolejną korzyścią jest wsparcie trenerów klubów partnerskich w naszych projektach zewnętrznych, choćby w Treningach Talent czy projektach Talent Camp. No i najbardziej taką wymierną korzyścią, do której dążymy, jest objęcie monitoringiem już kilku tysięcy młodych zawodników i zawodniczek z regionu.

A odwracając tę kwestię, jakie korzyści mają nasze akademie partnerskie?

Oczywiście przekazujemy im nasze know-how, ale to nie wszystko. Są też nasze wizyty w klubach partnerskich i wsparcie przy realizacji procesu. Szkolenia online, których w skali roku przeprowadzam naprawdę bardzo dużo. W zeszłym sezonie wspólnie z koordynatorami, Marcinem Skibą i Radkiem Gromalą, przygotowaliśmy plany szkolenia w kategoriach skrzat, żak, orlik oraz młodzik. Były one spersonalizowane pod potrzeby klubów partnerskich. Nasi partnerzy mają też profity finansowe, jak pomoc przy zakupie sprzętu naszego partnera, w którym się ubieramy, czy choćby zakup i obsługa platformy ProTrainUp, co jest takim bardzo dużym doposażeniem do funkcjonowania akademii. Akademie partnerskie mogą również wziąć udział w eskorcie podczas meczów naszej pierwszej drużyny. Tych korzyści jest więc sporo. Generalnie staramy się indywidualnie podchodzić do każdego partnera i jego potrzeb.

Czy obecnie da się być dużą akademią bez posiadania klubów partnerskich?

Funkcjonować na pewno się da, chociaż osobiście twierdzę, że korzyści z tego są obopólne i myślę, że lepiej mieć rozwiniętą siatkę klubów partnerskich właśnie po to, żeby poszerzać to spektrum patrzenia na piłkę nożną i patrzeć rozwojowo. Ja patrzę na nasze partnerstwo jak na proces. I podam tu przykłady Radka Bieniaszewskiego, niegdyś Ziomki Rzeszów, czy Szymona Pukały, niegdyś DAF Rzeszów. A teraz obaj są w pierwszej drużynie Stali Rzeszów i współpraca okazała się korzystna dla wszystkich stron. Zawodnicy są szczęśliwi, że mogli zadebiutować na poziomie centralnym, ich kluby macierzyste, w których stawiali pierwsze kroki, na pewno są z tego powodu dumne, no i my jako społeczność też jesteśmy z tego dumni. Więc odpowiadając – zdecydowanie korzystniej mieć siatkę klubów partnerskich (uśmiech).

O jakie kluby w ostatnim czasie ta siatka się powiększyła?

Jeżeli popatrzymy tak najbliżej wstecz, to w marcu tego roku ostatnim ogłaszanym klubem partnerskim był Plon Kawęczyn. Trochę wcześniej były też kluby z regionu: Akademia Piłkarska Głogów Małopolski czy też Iskra Jawornik Polski. Jeżeli chodzi o kluby spoza naszego województwa, to takimi ostatnio podpisanymi były dwa kluby z Biłgoraja, czyli Łada Biłgoraj i BKS Biłgoraj.

Mamy na horyzoncie kolejne akademie, z którymi będziemy współpracować?

Ten nasz projekt cieszy się dość dużym zaufaniem i w skali roku prowadzę dużo tych rozmów. Mam już zapoczątkowane rozmowy, które, bardzo na to liczę, niebawem sfinalizujemy.

Najnowsze aktualności